Zdjęcia "przed i po" cz.II






Obiecywałam już od jakiegoś czasu, że wkrótce na bogu pojawi się drugi wpis ze zdjęciami przed i po przeróbce. Nadszedł właśnie ten moment :D
Aktualnie wygrzewam dupsko w słonecznej Chorwacji. W przerwie obiadowej korzystam z odpoczynku od słońca i udzielam się utaj, by nie zaburzyć sobie chronologii. To znaczy, nie zaburzyć jej jeszcze bardziej..
Pisanie posta z tej przepięknej krainy jest zupełnie innym przeżyciem, czymś świeżym, nowym. Fajne uczucie! Jutro postaram się wrzucić pierwszy wyjazdowy post, z przepięknymi widoczkami. Mała zapowiedź na instastory @vdzia!
Pierwszy, przypominam, był ukryty pod nazwą "Dlaczego przerabiam zdjęcia" <--link dla przypomnienia.

 Nie będę się już drugi raz rozpisywać nad samą ideą przeróbki, ale podobnie jak w poprzednim wpisie, opiszę co i jak pod każdą sklejką. Będę posługiwać się skrótami LR - lightroom, oraz PS - photoshop.

Sami możecie osądzić, że wpakowałam tam trochę fotoszopów. Właściwie w większości samego LR bo tam się już dość zadomowiłam i lubię go co raz bardziej. Całą sesję chciałam utrzymać w nietypowej kolorystyce.
Oprócz minimalnego retuszu w PS, wszystko zostało wykonane w LR. Głównie zmiana kolorów i cieni.

 Na zdjęciu jedna z moich warsztatowych perełek. Kocham takie uśmiechy. Co do przeróbki, oprócz retuszu w PS, wszystko w LR.

 Jak wyżej.
W tych nowszych sesjach, od ponad miesiąca, spodobała mi się nowa technika/nowa estetyka przeróbki. Staram się ujednolicać wszystkie zdjęcia w podobnym stylu. Taki mi teraz najbardziej pasuje. Uważam, ze pomimo swojej magii i widoczności, bo przecież bardzo widać tę przeróbkę, zachowuje naturalność zdjęcia.


 Tutaj dodatkowo musiałam troszkę przyciemnić włosy, bo po zabawie krzywymi lekko mi zbladły.
Robię to za pomocą czarnego pędzelka na warstwie krzywej wygiętej w dół.

 Jedynie LR! Żadnego retuszu moja piękna modelka w pięknym makijażu Moniki Górskiej nie wymagała!

 Sesje lookbookowe rządzą się swoimi prawami. Przede wszystkim skupiamy się na ciuchach, więc nie możemy przesadzić z przeróbką, aby kolory stylizacji były zachowane w miarę oryginalnie.
Z racji też, że jedna stylizacja to zawsze te 20 zdjęć, a stylizacji podczas godzinnej sesji nawet 3, nie używam już tutaj PS w ogóle.

 Od któregoś z kolei wyjazdu, zaczęłam przykładać większą uwagę do zdjęć wakacyjnych, dlatego od teraz każdy wyjazd zostaje wrzucony do LR żeby chociaż troszkę polepszyć np widoczność dalszych pasm górskich :D

 Jeny, ale ja się z sobą kłóciłam podczas tej przeróbki. Nie mogłam się zdecydować na wersję kolorystyczną! Ostatecznie padło na to co widzicie. Miało być w końcu retro.
LR w małym stopniu, więcej dłubania w PS.

Tutaj nie obyłoby się bez ingerencji programów graficznych. Robiłyśmy tę sesję w ogromnym skwarze i ostrym świetle. LR głównie + retusz w PS.



 Kolejne dwie sklejki to oczywiście katepanth.pl
 Tak jak wspominałam wcześniej - lekkie podrasowanie w LR z zachowaniem oryginalnych kolorów stylizacji.


 Uwielbiam przerabiać zdjęcia robione pod słońce! Można z nich tyle wyciągnąć!
Żadnych filtrów. Jedynie wywołanie w LR i retusz w PS :)

No to co.. poczekam aż obiadek się uleży i wracam nad morze!

9 komentarzy :

  1. Zdjęcia pod światło sprawiają tyle frajdy! U mnie chwilowe zauroczenie do LR się skończyło na rzecz PSa, znowu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja jak długo się przekonywałam, tak dłudo chyba z nim zostanę <3

      Usuń
  2. Ja caly czas smigam na PS, ale Musze wyprobbowac tego LR :)

    sensiblees.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Za każdym razem jak oglądam tego typu wpisy u innych i każdy chwali sobie Lightrooma to serdecznie mu zazdroszczę,bo ja się totalnie nie potrafię dogadać z tym programem,za to żyć bez Photoshopa już nie potrafię :P Podziwiam efekty Twójej obróbki,bo wyszły na prawdę nieźle :) Zdjęcie pod światło i te przymglone na tle czerwonych róż dostają ode mnie trzy serduszka <3 <3 <3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam chyba z 3 przymiarki do tego programu, aż w końcu się udało polubić :D
      Dziękuję <3

      Usuń
  4. Świetne efekty, ja tak samo bardziej upodobałam sobie Lightroom niż PS :) Tylko na trzecim zdjęciu twarz wygląda u mnie jakby była jakoś nienaturalnie pobrudzona- ale może to tylko mój monitor, bo też ma swoje wady. Ogólnie bardzo mi się podobają, sama tak chyba nie umiem. Pozdrawiam! <3

    http://lapaczchwilfoto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, to chyba te uwydatnione cienie, może faktycznie niekorzystnie to wyszło.. Od niedawna dopiero się nimi bawię :)
      Próbuj próbuj, na pewno dobrze Ci tez wychodzi! <3

      Usuń
  5. Bajeczne :)) pozdrawiam serdecznie :) woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię ten fade (nie wiem jak to przetłumaczyć na Polski haha ) na Twoich zdjęciach :)

    pozdrawiam!
    ~ mój blog ~

    OdpowiedzUsuń