Fotomagnesy faceprint! #fajnerzeczy




 My tu tiru riru, kwiatki, płatki i stokrotki, a już koniec lipca!
Dzisiaj wróciłam z chorwackich wojaży a już JUTRO ruszam dalej w drogę. Tym razem kierunek Mazury. Ale co i dlaczego dokładniej to oczywiście za niedługo zostanie opisane. W każdym bądź razie, nie obijam się!

Piszę do Was ten post pomiędzy praniem jasnym a ciemnym oraz między pakowaniem potrzebnych klamotów. Dobrze by było, żebym nie zapomniała za dużo rzeczy. I żeby mi wszystkie ciuchy zdążyły wyschnąć!

Tak w ogóle, to kruca banda ale ze mnie wzorowa blogerka się zrobiła! Nie ma co. Może zamiast "trying to be a photographer" na instagramie powinno zawisnąć "Trying to be a blogger"?
 7 wpisów w ciągu miesiąca? DA SIĘ! Ale wiem, że można więcej!
I nawet nie zdawałam sobie z tego sprawy, że można pisać częściej i wcale nie brakuje potem materiału do wpisu. Wszystkie ciekawe wydarzenia fotograficzne czy też może powoli te bardziej fałdziowe opisuję na bieżąco i potem nie pluję sobie w brodę, że dodaje wakacyjny post w styczniu lub sesje z grudnia publikuję w czerwcu. BRAWO FAŁDZIA, PUNKT DLA CIEBIE. 


 A tak w ogóle, to patrzcie co mam!
Jakie słodzinki do mnie dotarły tuż przed wyjazdem. No ja się zakochałam.

Tak sobie myślę, żeby wprowadzić tutaj serię postów, które dotyczą rzeczy jakich używam, jakie mnie zaskakują , ale takie, które u Was mogłyby zainteresować. Coś jakby seria #fajnerzeczy?

Dlatego dzisiaj rozpoczynam i głównymi bohaterami będą.. Magnesy na lodówkę!

Zawsze mi się marzyła lodówka pełna magnesów z naszych rodzinnych podróży. Ale zanim przekonałam do pomysłu zapełnienia drzwi lodówki mamę, to zdążyliśmy już ominąć kawał świata, bez ani jednego magnesu. Co oczywiście bardzo mnie bolało jak już zaczęliśmy jednak zapełniać lodówkę bo jakimś cudem udało się mamę przekabacić.

Na szczęście aparat jednak zawsze miałam przy sobie i zdjęcia z podróży liczę w tysiącach. Postanowiłam stworzyć własne magnesy z odwiedzonych miejsc, z których nie udało przywieźć się kupionego lokalnie magnesu. I tak trafiłam na stronę https://faceprint.pl/kategoria/magnesy/
 





 12 kwadratowych magnesików dostało się do kolekcji lodówkowej. Kuchnia tak jakoś odżyła i zrobiło się weselej, a przechodząc obok ciężko się nie zatrzymać i nie uśmiechnąć.



 Kwadraciki są malutkie, mają rozmiar 6x6cm. Wybrałam kształt normalnego kwadratu ale do wyboru są również większe lub z zaokrąglonymi bokami. Generalnie stronka wpada w mój gust i oferuje fajne fotogadżety. Można przemyśleć w razie potrzeby taką formę prezentu dla kogoś.



 To moje pierwsze zamówienie i zaledwie 12 sztuk magnesów ale tak fajnie wpasowały się w wystrój, że chyba pozostała część lodówki zostanie również nimi zapełniona w najbliższej przyszłości. Niech tylko odkopię wszystkie ciekawe atrakcje!



 Co do jeszcze samej jakości wydruku. Kolory są świetnie odwzorowane i żadne ze zdjęć nie straciło swojej jakości. Sam magnes jest bardzo cieniutki, nic się nie odkleja i nie rozwarstwia. Śmiało mogę polecić :)

#fajnerzeczy #fajnemagnesy #magnesynalodowke

7 komentarzy :

  1. Gratulacje takiej systematyczności na blogu, sama nie umiem się ostatnio zmusić :D Magnesy świetne! :)

    http://lapaczchwilfoto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo chętnie zobaczyłabym więcej wpisów z serii #fajnerzeczy :D A magnesy świetne, bardzo fajna pamiątka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Haha.. Zazdroszczę tego blogerskiego zaparcia! Jak ja mam wrzucić zdjęcie na głupiego fejsa to już mi nerwy siadają. :( Po prostu po godzinach obróbki zdjęć, totalnie nie mam sił na publikację czegokolwiek - zła ja. I tylko sterty folderów piętrzą się w kolejkach... :(

    Z tymi magnesami ekstra sprawa! :) Chyba sama zamówię. <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajna, krótka i rzeczowa recenzja. Zdecydowanie tego typu ozdoby sprawiają, że lodówka prezentuje się bardzo oryginalnie i codziennie przywołuje miłe wspomnienia z podróży. Świetny pomysł! Poza tym miłej podróży! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rzeczywiście fajne te magnesy ! :) Ja z wyjazdów staram się zawsze przywieźć breloczek :) ale lodówka wygląda super :)

    czekam na więcej postów z Chorwacji, bo kocham ten kraj ! :)

    pozdrawiam!
    ~ mój blog ~

    OdpowiedzUsuń
  6. genialnie te zdjęcia wyglądają na lodówce !:)
    pozdrawiam cieplutko :))
    woman-with-class.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń