Świteź.



Mod: Gabriela Lisowska Fox&Art
 Fot: Katarzyna Przybyła FACEBOOK
make-up: Patrycja Morawiecka Salon Kosmetyczny "Pattie"



Cieszy mnie ogromnie fakt, że mimo ostatniego braku mojego zaangażowania w rozgłos bloga odwiedzacie mnie tak licznie! Bardzo dziękuję za każde odwiedziny, a jeszcze bardziej za każdy komentarz!

W dzisiejszym poście efekty z mojej kolejnej współpracy z Gabrielą. Pisałam już wiele razy, jak bardzo tą kobitę lubię i szanuje. No i dalej tak jest, bez zmian. Może z jedną zmianą?
Tak, jest taka zmiana, która pojawiła się już w tatrzańskiej sesji. Coraz więcej od siebie wymagamy.

Nie cieszy nas już ostatnio każdy portret, w każdej pozie tylko ze względu na to, że zdjęcie ma ładną głębię czy widoki w tle. Wymagamy od siebie nawzajem co raz więcej, potrzebna jest nam historia, inspiracja. Ale ja się z tego powodu bardzo cieszę. To właściwie Gabi mnie tego uczy, bo ja jestem trochę szaleńcem. W roku 2015 na wakacjach po 2-3 sesje dziennie,  pomysł na sesje? Raz dwa szukam modelki! Mam fajna kieckę? Raz dwa trzeba ją użyć, trzeba zrobić sesje zanim ktoś inny ją zrobi, żeby nie było że kopiarstwo, że nie mam swoich wizji..
PO-WO-LI!
No właśnie.. powoli.
Jak widzicie po fanpejdżu, po publikowanych zdjęciach. Jest ich mniej. Nauczyłam się tego, że jeśli mam swoją wizję na sesję, to zrealizuje ją wtedy kiedy będę miała największą ochotę, największą wenę. Powoli znajdę modelkę, która będzie mi odpowiadała w 100%. Wyciągnę z szafy suknie kupioną półtora roku wcześniej. Znajdę miejsce inne niż dotychczas. Niestety zawisła również nade mną klątwa odwoływanych i przekładanych sesji w tym roku. Wszelkie rekordy zostały pobite w tym temacie jeśli chodzi o tegoroczne wakacje (jeszcze porównując je do poprzednich..). Ale ja mocno wierzę, że klątwa zostanie ze mnie zdjęta i jest to chwilowa sytuejszyn :D


Wracając do naszej kolejnej wspólnej sesji.
Gabi (mistrzyni pomysłów) wysłała fotkę z inspiracją. Podała zarys sesji. Bach bach, moja suknia idealnie się nadała. Jest wizja, jest mała inspiracja i pojawia się Patrycja. Szaleniec, artystyczna dusza, rozumiemy się jakbyśmy się znały od lat! Patrycja robi makijaż jaki chcemy, dodaje swoje makijażowe sztuczki i jest.. modelka jest... jest gotowa :D!
Miejsce?
No wiadomo, idziemy w tak zwane krzaki i działamy.
A w naszych krzakach rybacy, biegający sportowcy.. A my w worku mamy jakiś kilogram pierzu, z nielegalnej operacji pt."Oby mama się nie zorientowała". No nic. Zostajemy!
Backstage z sesji ---> https://www.instagram.com/p/BHeHvhABJI2/?taken-by=vdzia
Trochę nakurzyłyśmy.. praca z piórami okazała się trudniejsza niż się spodziewałyśmy. Ale kto jak kto, my się nie poddajemy! I jest nasza Świteź, nasz ptaszek, nasza nowa wizja, nasze nowe kadry.
Zapraszam, zapraszam - oglądajcie, komentujcie :)


 
 
- Czy słyszysz, mój ojcze, ten głos w gęstwinie drzew?
To król mnie wabi, to jego śpiew.
- To wiatr, mój synku, to wiatru głos,
Szeleści olcha i szumi wrzos.

"Gdy wejdziesz, chłopcze w ten głuchy las,
Ujrzysz me córki przy blasku gwiazd.
Moje córki nucąc pląsają na mchu,
A każda z mych córek piękniejsza od snu".

- Czy widzisz, mój ojcze, tam tańczą wśród drzew
Srebrne królewny, czy słyszysz ich śpiew?
- O, synku mój, to księżyc tak lśni,
To księżyc tańczy wśród czarnych pni.

/Johann Wolfgang Goethe - Król Olch, przeł. Wisława Szymborska/
 
 
























15 komentarzy :

  1. Piękne zdjęcia z klimatem <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała sesja, bardzo intrygujący pomysł i wykonanie na poziomie! Podoba mi się, że nie przesadziłaś z obróbką i kolorami, wszystko jest takie ze smakiem :)

    Odnosząc się do postu: jak się człowiek nabiega fotograficznie, to potem zwalnia, skupia, przeżywa. Ja się tego uczę od początku, chociaż ostatnio chyba zapomniałam o moich "slow" założeniach, dzięki za przypomnienie :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna sesja! Ma niesamowity klimat.. taki inny, tajemniczy, magiczny. Uwielbiam takie <3 I te kolory są takie delikatne, piórka dodają bardzo fajnego efektu i ten fragment Goethego idealnie tutaj pasuje <3
    Ja w tym roku też bardzo mało focę, chociaż jestem w porównaniu z Tobą niewyobrażalnie wielkim amatorem (xD), to jednak w porównaniu z rokiem poprzednim, też dużo się nauczyłam.. Nie ma już bezsensownego pstrykania, bardziej szanuję siebie, swój czas i aparat. Też uważam, że nie ma sensu robić wszystkiego na siłę i "już, teraz, w tym momencie". Tak więc w wakacje zrobiłam dwie sesje, ale z tych dwóch jestem ogromnie dumna. U mnie problem jest taki, że nie mam modelek, a moje pomysły odbiegają trochę-bardzo od "ładne zdjęcie na fejsa".. i czekam nadal na osobę, która będzie "gotowa" na takie zdjęcia i mam tylko nadzieję, że to czekanie mi się opłaci :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojj przestań, wszystko przed Tobą i każdy na pcozątku jest wielkim amatorem!
      Tak ma być, wszystko jest po coś!
      Modelki też się znajdą, cierpliwość popłaca. Trzymaj się :)

      Usuń
  4. Fajny klimat stworzyłyście. :) Bardzo dobry tekst powyżej zdjęć. Ja również muszę uważać na tempo. Tutaj sprawdza się zasada, ze mniej znaczy więcej. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak. Powodzonka i dziękujemy <3

      Usuń
  5. Ah! Zachwycam się. :) Włosy cudowne! Takie długie. Makijaż też super. Ogólnie wszystko mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  6. No... Wyleciałam w kosmos normalnie...<3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana...to wracaj z tego kosmosu bo kurde ja lubię Twoje fotki... i bym coś jeszcze czasem pooglądała..

      Usuń